Przestępczość

 

Strona główna
Zakres ataku
Rodzaje ataków
Rodzaje przestępstw
Narkotyki
Warezy
Wirusy
Bomby pocztowe
Pranie pieniędzy
Mafia

 

Wraz z rozwojem Internetu przybyło wiele nowych, nie znanych wcześniej form przestępczości. Każdego tygodnia liczba popełnianych w Sieci przestępstw wzrasta o 4,5%.

Szukaj crack'a:

Internet postrzegany jest coraz częściej jako zjawisko społeczne i kulturowe. Liczba użytkowników Sieci równa jest już populacji sześciu największych metropolii świata i wciąż dynamicznie wzrasta. Pojawienie się Internetu i rozwój technologii IT otworzyły nowe, olbrzymie możliwości dla nauki, biznesu i kultury. Zaczęły się rozwijać nowe elektroniczne dziedziny w handlu, bankowości, edukacji. Internet stał się efektywnym narzędziem pracy dla lekarza, biznesmena, naukowca, dziennikarza i wielu innych grup zawodowych. To jedna, powszechnie znana strona Internetu.

Przestępczość to jego druga, ciemna strona, o której mówi się niewiele i rzadko. Wraz z nowymi możliwościami i perspektywami, jakie stwarza Internet, nadeszły nowe, nieznane rodzaje przestępczości. Dlatego najczęściej nie zdajemy sobie w ogóle sprawy z zagrożeń czyhających w Sieci, nie wiemy, jak się przed nimi bronić ani jak je zwalczać. Nie wiemy nawet czego się bać. Cybernetyczni przestępcy wykorzystują to bezlitośnie. Ich ofiarą może zostać każdy, od ircującej niewinnie nastolatki po specjalistę w dziedzinie bezpieczeństwa w Internecie; od małej firmy z segmentu SOHO, providera internetowego czy firmy telekomunikacyjnej po wielkie światowe koncerny, jak Microsoft czy Netscape; od uniwersytetu po najwyższe i najważniejsze instytucje rządowe (Pentagon, NASA). Słowem, nikt nie jest bezpieczny, każdy może stać się ofiarą sieciowego podziemia.

Internet jako całość nie ma jednego właściciela, nikt w nim nie rządzi, nikt go centralnie nie nadzoruje, nie ma „policji” czuwającej nad bezpieczeństwem jego użytkowników. W Stanach Zjednoczonych dopiero od niedawna zaczęto modyfikować prawo uwzględniając specyfikę przestępstw z wykorzystaniem komputera i Internetu, a i to tylko w kilku stanach (Floryda, Kalifornia, Teksas, Georgia, Washington). Sądy wydały już pierwsze wyroki skazujące. Jednak w samym społeczeństwie amerykańskim, w którym Internet jest równie popularny jak hamburger i guma do żucia, panuje przekonanie, że nie jest to medium bezpieczne i nie sposób się w nim ustrzec cybernetycznych przestępców. Na nic zdają się nowoczesne systemy zabezpieczeń, firewalle itp. wobec hakerów, crackerów, często nastoletnich.

Według najnowszych statystyk FBI w ubiegłym roku w USA każdego dnia zgłaszanych było około 40 spraw dotyczących naruszenia prawa w Internecie. Ich liczba rośnie z roku na rok. Jeszcze 5 lat temu liczba zgłoszonych przestępstw wynosiła w ciągu całego roku niewiele ponad 640. Prognozy na ten rok mówią już o 140 dziennie (ze wszystkich zgłaszanych przypadków tylko 31% uznawanych jest za uzasadnione lub istotne i wobec nich podejmowane są działania operacyjne). Dane te to jedynie wierzchołek góry lodowej, bowiem jak pokazują statystyki, tylko 10% wszystkich wykrytych włamań, kradzieży i defraudacji w Sieci jest w ogóle zgłaszanych. Najczęściej nie są one ujawniane bądź to w obawie przed utratą opinii i klientów (firmy), bądź są bagatelizowane w przekonaniu, że ich sprawcy i tak nie zostaną ujęci. Co tydzień liczba popełnianych przestępstw wzrasta o 4,5% . Jednocześnie tylko 2% spraw o naruszenie prawa w Sieci kończy się wyrokiem skazującym, głównie z powodu luk prawnych i niedostosowania istniejącego prawa do „cybernetycznej” rzeczywistości. I hakerzy harcują, bowiem póki co pozostają bezkarni. Straty spowodowane przez cybernetyczne podziemie sięgają miliardów dolarów. Firma Ernst & Young szacuje, że wynoszą one około 5 miliardów dolarów rocznie, zaś średnia wartość przestępstwa w Sieci to 90000 USD. (Według SEARCH straty te wynoszą znacznie więcej, bo aż 40 miliardów dolarów.) Same tylko firmy telekomunikacyjne i operatorzy sieci komórkowych w wyniku kradzieży i udostępnieniu w Sieci numerów kredytowych kart telefonicznych ponieśli straty rzędu 50 milionów dolarów. Mogą im pozazdrościć producenci oprogramowania, których straty spowodowane nielegalnym kopiowaniem i dystrybucją ich produktów w Internecie szacowane są przez Software Publishers Association na blisko 2 miliardy dolarów. Według SPA od początku istnienia Internetu firmy te straciły już ponad 7,4 miliarda dolarów. 

Straty wyrządzone przez krakerów mogą być o wiele dotkliwsze. Nie tak dawno kilku chińskich krakerów unieruchomiło chińskiego satelitę komunikacyjnego w geście protestu przeciwko łamaniu praw człowieka w ich kraju. Inna grupa, również w geście protestu, tym razem przeciwko próbom jądrowym dokonanym ostatnio przez Indie, włamała się do systemu komputerowego Bhabha Atomic Research Center w Bombaju i zdezorganizowała funkcjonowanie poczty e-mail, wykorzystywanej w komunikacji pomiędzy naukowcami Centrum. To tylko pojedyncze przypadki włamań do systemów informatycznych instytucji i organizacji rządowych. W 1995 roku zanotowano 250000 włamań do serwerów Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych i 120000 do serwerów NASA - wiele z nich zakończonych pomyślnie. Szczególną estymą wśród hakerów cieszą się komputery Pentagonu, które, jak pokazuje rzeczywistość, nie są stuprocentowo odporne na ataki z zewnątrz. Skoro więc internetowe podziemie jest w stanie dostać się na tak strategiczne serwery, to już jeden krok do powstania cybernetycznych terrorystów, którzy mogliby szantażować całe rządy i światowe organizacje. Wiele wskazuje na to, że nie jest to tylko teoria.

Internet, jak wskazują statystyki, jest domeną młodego pokolenia, przed którym komputer nie ma tajemnic. Cybernetyczny światek przestępczy to również ludzie młodzi (kobiety stanowią w tej grupie znikomy procent). Zdaniem wielu psychologów i socjologów jest wśród nich zakompleksiona młodzież szukająca potwierdzenia swojej wartości, często również osoby o ponadprzeciętnym IQ, które w komputerze szukają ucieczki od szkolnej nudy. Motywem innych jest zabawa, choć są i tacy, którym nie w głowie zabawa, a walka o idee (np. idea freeware). Często motywem działania jest chęć protestu przeciwko funkcjonowaniu różnych organizacji, a nawet rządów. Im haker starszy, tym niebezpieczniejsze są pobudki jego działania. Wielu z nich staje się prawdziwymi przestępcami nastawionymi na czerpanie ze swojej działalności wymiernych korzyści materialnych. Niekiedy stają się czymś w rodzaju cybernetycznych szpiegów gospodarczych wykradających na zlecenie dane i informacje z serwerów wskazanych firm. Dużą grupę stanowią tu osoby zwolnione lub niezadowolone z warunków pracy w danej firmie, twórcy oprogramowania, administratorzy, osoby mające dostęp do informacji i zabezpieczeń w swojej firmie. Motywem wielu działań jest seks i pornografia. Z czasem większość hakerów robi karierę jako... specjaliści od bezpieczeństwa danych w poważnych firmach, bankach, instytucjach, które zatrudniają ich świadomie i celowo.

Rozpiętość przestępstw popełnianych za pośrednictwem Internetu jest szeroka i zróżnicowana. Wiele z nich zostało jedynie przeniesionych do Internetu z życia codziennego: piramidy finansowe; wyłudzenia (wyślij pieniądze, a otrzymasz to czy owo); puste obietnice wielkich zysków bez pracy i inwestycji; materiały dla domowego biznesu; fałszywe obietnice otrzymania karty kredytowej, darmowych z pozoru „prezentów”; tanie książki, zazwyczaj poradniki, które nigdy nie docierają do adresata; usługi, które nigdy nie zostają wykonane; loterie, ruletki, konkursy, w których nigdy nie ma zwycięzcy (i głównej nagrody). Przestępstwa te określane terminem scaming są popełniane najczęściej, lecz ich szkodliwość ogranicza się na ogół do utraty niewielkiej sumy pieniędzy, strat natury moralnej i zdenerwowania. Jednak zdarzają się przestępstwa znacznie groźniejsze i brzemienne w skutkach. Zapewne wiele osób słyszało o hakerach czy choćby wirusach komputerowych, ale z pewnością nie wszyscy wiedzą, co to jest warez, „koń trojański”, mailing bomb i czym grozi np. cracking, phreaking czy carding.

National Computer Crime Squad, specjalna komórka FBI, której celem jest wykrywanie i zapobieganie wszelkiego rodzaju cybernetycznym przestępstwom, ustaliła 8 najgroźniejszych przestępstw w Internecie i są to: włamania do sieci komputerowych bądź serwerów oraz szpiegostwo gospodarcze z wykorzystaniem Internetu (haking), piractwo komputerowe, e-mail bombings, kradzież i podszywanie się pod cudze hasła, spoofing, oszustwa z wykorzystaniem kart kredytowych, phreaking.

 

Z POWROTEM DO GÓRY STRONY